Moja strona główna

Michalina nowość

Pewnego burzowego dnia Michalina siedziała w domu przez całe pół dnia ,po chwili do pokoju Michaliny weszła mama i mówi wracam do pracy więc zamówiłam ci nianie niania ma włosy upięte z tyłu głowy w kok sterczący jak uchwyt czajnika, nos do złudzenia przypomina dwa ziemniaki,a z brodu wystaję jeden ogromny ząb. Zaraz po wyjściu mamay z domu do pracy nianiazapędziła Michalinę do mycia naczeń ale Michalina natychmiastowo zaczeła się upierać jak osioł więc niania powiedziała nie myjesz naczeń to wypad na dwór powiedziała tak i tak zrobiła pociągając Michaline za farbankowane spodenki i za zieloną bluzkę z słonecznikiem,Michalina odrazu po wyrzuceniu wskoczyła do swojego pokoju przez ochylone leciutko okno ale Michalina wiedziała ,że jej niania nieznosiła pająków albo poprostu kłamała żeby postraszyć , Michalina przypominając to sobię wyciągneła rękę po swoją tarantulę jadowita i zaniosła ją do kieszeni niani ale niania to wszysko zaopserwowała bo po całym domu porozwieszała kamery , niania wzieła swoją pirzamę udając że nie wię że Miechalina chowaćie za ścianą i że ma tam pająka, potem niania wpadła na pomysł żeby zrobić krótk teatszyk Michalinie i zaczła krzyczeć aaaaaaaa aaaaaaa ratunku w mojiej kieszeni jest wielka włochata bestia Michalina nie wyczymała i ze śmiechu połorzyła się na podłogę i wykrzykując na cały głos ale ją urządziłam niespodiewając się ,że tak naprawdę niania kocha pająki i wie jak je traktować więc wzieła tarantulę z kieszeni i cicho podeszła do Michaliny kładąc jej na głowię tarantulę mówiąc do zmywania naczeń ale już albo moja tarantula cię ugryzię ale to moja tarantula mówi Michalina już nie odezwała się wysokim tonem niania Michaliny, Michalina bardzo szybko pozmywała tak naczenia że niania się mogła w nich przejrzeć i  mówi ty jędzo tu jeszczę jest plama a tak naprawdę to był tylko piepszyk niani odbijający się na wszyskich talerzach Michalina myła tak długo talerze aż niania zasneła i szybko i zwinie wzieła korektor i zamazała niani piepszyk zaraz potem jak niania się obudziła i przejrzała się w talerzu jurz nie widziała pieprzyka i była zadowolona po chwili Michalina usłuszała krzyk niani wołający nia zobaczyła wsciekłą nianie począcą na lustro ze wściekłaści tak wykrzykiewała teraz jaest plama na lustrzę, tym razem westchneła zmęczona Michalina to nie plama to korektor o to tak to teraz musiż wymyć mi tważ wykrzykła niania z jeszczę większą wściekłością , uwieszcię mycię twarzy niani była gorszę niż przepłacanie w biedrące, potem niania zaówarzyła ,że podłaoda jest brudna i spytała sie Michaliny gdzie szmata Michalina odparła że nie ma w praniu a zaraz niania wzieła Michalinę i wycierała nią podłogi i jak wycierała tak do domu wruciła mama Michaliny i po tym co zobaczyła westchneła i zwolniła nianię.


czytajcię , oceniajcie i piszcię co dodawać do Michalin albo proponujcię tytuły czekam na waszę promozycję martyna
Ta strona internetowa została utworzona bezpłatnie pod adresem Stronygratis.pl. Czy chcesz też mieć własną stronę internetową?
Darmowa rejestracja